INFORMACJA PROSTO Z USA WS. MECZU ŚWIąTEK Z ANISIMOVą. OSTATECZNA DECYZJA

Iga Świątek rozpoczęła singlową rywalizację na US Open od zwycięstwa w 60 minut z Emilianą Arango, ale później przyszły dwa cięższe spotkania. W batalii z Suzan Lamens musiała niespodziewanie rozegrać trzecią partię, a w potyczce z Anną Kalinską dokonała powrotu ze stanu 1:5 w premierowej odsłonie, po obronie czterech setboli. Wczoraj raszynianka zmierzyła się z Jekateriną Aleksandrową. Na papierze zanosiło się na najbardziej wymagające dotychczas spotkanie dla naszej reprezentantki.

Zobacz również:

  • Majchrzak odpadł, ale co zrobił inny Polak. Wielki triumf, zagra o ćwierćfinał US Open

W rzeczywistości losy pojedynku potoczyły się jednak inaczej. Odkąd Rosjanka popełniła fatalny błąd w ostatnim punkcie siódmego gema pierwszej partii, rozpoczęła się totalna dominacja 24-latki. Świątek złapała znakomity rytm, mądrze grała i świetnie serwowała. A rywalka była coraz bardziej wytrącona z uderzenia. Ostatecznie spotkanie zakończyło się efektownym zwycięstwem Igi - 6:3, 6:1.

Zobacz również:

  • 6:0, 6:0 Świątek, ale co się działo później. To powinien być półfinał US Open dla Polki

W nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego poznaliśmy przeciwniczkę wiceliderki rankingu w potyczce o półfinał tegorocznego US Open w singlu. Nasza reprezentantka powalczy o miejsce w najlepszej "4" wielkoszlemowej imprezy w Nowym Jorku z Amandą Anisimovą. Dojdzie zatem do rewanżowego starcia za finał Wimbledonu. Wówczas Polka pokonała Amerykankę 6:0, 6:0 w 57 minut.

Tenisistka z USA zaprezentowała solidną formę w poprzedniej fazie, eliminując Beatriz Haddad Maię rezultatem 6:0, 6:3. Pytanie więc, jak zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych będzie nastawiona do kolejnej batalii ze Świątek - czy zdążyła wyrzucić z głowy to, co stało się w Londynie. Jeśli tak, a ponadto przekuje to w motywację - możemy spodziewać się bardzo ciekawej batalii.

Zobacz również:

  • Jednoczesne mecze reprezentantek Polski. Efekt jak u Świątek. Polski hit jednak odwołany

US Open: Znamy godzinę meczu Iga Świątek - Amanda Anisimova

Organizatorzy US Open opublikowali już plan gier na kolejny dzień zmagań, kiedy to zostanie dokończona faza ćwierćfinałowa w grze pojedynczej. Mecz Iga Świątek - Amanda Anisimova zostanie rozegrany w środę jako drugi od godz. 17:30 czasu polskiego, ale na pewnie nie rozpocznie się przed godz. 19:00 czasu polskiego. Wcześniej odbędzie się spotkanie Felix Auger-Aliassime - Alex de Minaur. Relacja z tego pojedynku będzie dostępna TUTAJ.

Ostatni ćwierćfinał pań, z udziałem Naomi Osaki i Karoliny Muchovej, zaplanowano na sesję wieczorną. Początek spotkania w nocy ze środy na czwartek nie przed godz. 1:00 czasu polskiego. Batalia pomiędzy Japonką oraz Czeszką wyłoni półfinałową rywalkę dla zwyciężczyni meczu Iga Świątek - Amanda Anisimova.

Główna rywalizacja w Nowym Jorku potrwa aż do 7 września. Najważniejsze informacje dotyczące US Open można znaleźć w specjalnej zakładce na stronie Interii.

Zobacz również:

  • Wielki wyczyn Świątek i Sabalenki, napisały razem historię. Świat tenisa na to czekał
  • Koszmar Majchrzaka trwa. Ten komunikat nie pozostawia wątpliwości
  • Godziny do meczu Świątek, a on już zna rozstrzygnięcie. Wskazał to bez wahania
  • 6:0, 6:0 Świątek, ale co się działo później. To powinien być półfinał US Open dla Polki

Bądź na bieżąco z najnowszymi newsami. Zobacz więcej

2025-09-02T16:41:42Z