Zdecydowanie nie tak piłkarska reprezentacja Polski wyobrażała sobie czerwcowe zgrupowanie. Podczas niego w kadrze wydarzyło się bardzo dużo. Tuż przed ważnym spotkaniem z Finlandią Michał Probierz, ówczesny selekcjoner zdecydował się zabrać opaskę kapitana Robertowi Lewandowskiemu. Ten reagując na to wydarzenie ogłosił tymczasowe zawieszenie kariery reprezentacyjnej. Chwilę po tym Polacy przegrali 1:2, a tuż po meczu Probierz ogłosił odejście ze stanowiska.
Jego miejsce zajął Jan Urban, który już w czwartek w spotkaniu w ramach kwalifikacji mistrzostw świata z Holandią zadebiutuje na ławce "Biało-Czerwonych". W gronie zawodników, którzy mogą znaleźć się w podstawowym składzie, bez dwóch zdań jest Jakub Kamiński. 23-latek w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet zdradził, co się działo wokół drużyny po czerwcowym zgrupowaniu.
- Każdy zdaje sobie sprawę, że to nie było najlepsze zgrupowanie. Za dużo się wokół nas działo. To my oberwaliśmy za wynik i za inne rzeczy, które na pewno nie powinny nas dotyczyć. Nie było to dla nas łatwe, ale takie jest życie piłkarza. Musimy się po tym pozbierać - mówił.
Zobacz również:
Wielu dziennikarzy i ekspertów ze środowiska piłkarskiego obarczyły winą za takie wydarzenia właśnie Michała Probierza. Zawodnik wskazał, że nie do końca jest to prawda, bowiem piłkarzom również przeszkadzał styl i wynik, jaki osiągnęli.
Jako piłkarze jesteśmy rozliczani z wyników i z tego, jak prezentujemy się na boisku. To nieprawda, że po czerwcowym zgrupowaniu cała wina została zrzucona na trenera Probierza. Nam też to doskwierało, że wyniki nie są odpowiednie i że gra nie jest dobra. Teraz musimy zrobić wszystko, żeby to poprawić
Co ciekawe, Probierzowi za współpracę publicznie podziękował tylko Przemysław Frankowski. Jak się okazuje, selekcjonerowi podziękował także zawodnik Koeln, lecz prywatnie. Jak wyjawił, po podziękowaniach kontaktu z 52-latkiem już nie miał.
- Podziękowałem mu w prywatnej wiadomości za współpracę, ale potem kontaktu już nie mieliśmy - ujawnił.
Do tego doprecyzował również, dlaczego zawodnicy kadry zdecydowali się nie poruszać tego tematu publicznie.
- To wynikało pewnie z tego, że nie chcieliśmy już tego rozdmuchiwać i robić z tego publicznej sprawy. Każdy podziękował trenerowi na swój sposób. Myślę, że to indywidualna kwestia, jak kto załatwia takie rzeczy - dodał.
Spotkanie Holandia - Polska odbędzie się już w czwartek, a jego początek zaplanowany jest na 20:45. Relację tekstową "na żywo" z tego starcia będzie można śledzić w serwisie Interii Sport.
Zobacz również: