RYWALKA SZEREMETY "TRACI" ZłOTY MEDAL. KLAMKA ZAPADłA, Z OSTATNIEJ CHWILI

Coraz mniej wskazywało na to, że Lin Yu-ting nie weźmie udziału w mistrzostwach świata, które w dniach 4-14 września odbędą się w Liverpoolu. Pięściarka z Tajwanu wykuwała formę na obozie w Korei Południowej, a jej trener Zeng Ziqiang w rozmowie z SET News był zadowolony z tego, jak spisywała się na sali treningowej. Sparować miała m.in. z zawodniczkami boksu zawodowego.

Lin Yu-ting za burtą mistrzostw świata. Tajwanka się wycofała

- Lin Yu-ting nadal będzie miała przewagę wzrostu w kategorii 60 kg, ale musi poprawić swoją wytrzymałość fizyczną. Zmierzenie się z wyższą kategorią wagową to również sposób na to, by miała nowe cele i zapał - zapowiadał szkoleniowiec, mówiąc m.in. że gwiazda boksu olimpijskiego poddała się obowiązkowym testom płci, które jako obligatoryjne zarządziła federacja World Boxing, sankcjonująca czempionat.

Zobacz również:

  • Wraca temat Lin Yu-ting i złota kosztem Szeremety. "Trochę to śmierdzi"

Co zatem się stało, że jednak mamy do czynienia ze zwrotem akcji? Media z Tajwanu donoszą, że na przeszkodzie stanęła... właśnie World Boxing. Nie piszą jednak o wyniku testu i jego ewentualnych konsekwencjach, ale narracja jest zupełnie inna.

"Po przesłaniu wymaganych informacji o testach, Lin Yu-ting, złota medalistka z Tajwanu na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, wciąż nie otrzymała potwierdzenia udziału i dlatego nie weźmie udziału w turnieju w Liverpoolu" - informują dziennikarze z Azji Wschodniej.

Tajwańczycy przypominają, że to pierwsze mistrzostwa świata pod kuratelą World Boxing, która stała się partnerem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. I aby uniknąć kontrowersji, jakie miały miejsce w Paryżu, a dotyczyły właśnie Lin Yu-ting oraz Algierki Imane Khelif, powołała specjalny zespół medyczny. W jego skład weszli eksperci, specjalizujący się w genetyce, fizjologii i medycynie sportowej. Kolejną decyzją było przeprowadzenie koniecznych testów u pięściarek.

Zatem w czym był problem? "Tajwańska Federacja Boksu oświadczyła, że w sierpniu skontaktowała się ze Światową Federacją Boksu, prosząc o bardziej szczegółowe regulaminy zawodów i raporty z testów swoich zawodników. Jednak przed wyjazdem delegacji nie otrzymała odpowiedzi dotyczącej dopuszczenia Lin Yu-ting do startu. W związku z tym, w trosce o bezpieczeństwo zawodników, nie zezwolono jej na wyjazd do Wielkiej Brytanii bez gwarancji udziału" - przekazał portal news.pts.org.tw.

Można spodziewać się, że wobec takiej narracji, swoje stanowisko przedstawi federacja World Boxing i sprawa będzie rozwojowa.

Bądź na bieżąco z najnowszymi newsami. Zobacz więcej

2025-09-02T12:41:43Z