Reprezentacja Polski na tegorocznym EuroBaskecie radzi sobie zadziwiająco dobrze. Jej udział rozpoczął się od dość sensacyjnej wygranej ze Słowenią Luki Doncicia. Później "Biało-Czerwoni" pokonali Izrael i Islandię. Po trzech meczach mieli komplet zwycięstw.
W czwartej kolejce fazy grupowej reprezentacja Polski mierzyła się z Francją - faworyzowaną mimo braku m.in. Victora Wembanyamy. Po pierwszej kwarcie "Biało-Czerwoni" przegrywali 24:27.
Szaleńcza pogoń reprezentacji Polski za Francuzami. Wszystko na oczach Lewandowskiego
Druga kwarta była znakomita w ich wykonaniu. Po połowie meczu z Francją Polska prowadziła 44:41. Mimo heroicznej postawy naszych koszykarzy "Trójkolorowi" w trzeciej i czwartej kwarcie okazali się już zbyt mocni, ale nie poza zasięgiem. Polacy grali do samego końca, ale ostatecznie przegrali to spotkanie 76:83.
Po czterech kolejkach Francja, Polska i Izrael mają po siedem punktów i po jednej porażce. Ostatnie spotkanie "Biało-Czerwoni" rozegrają przeciwko Belgii i wszystko wskazuje na to, że będą faworytem tego meczu.
Po znakomitym, choć przegranym, meczu z Francją, nadszedł czas, aby uhonorować kapitana reprezentacji Polski - Mateusza Ponitkę. W tym spotkaniu 32-latek przekroczył granicę 2000 punktów zdobytych w narodowych barwach.
W meczu z Francją Mateusz Ponitka rozegrał kolejny bardzo dobry występ w barwach reprezentacji Polski. Szczególnie w jego pierwszej połowie wyglądał naprawdę świetnie. Łącznie zdobył 15 punktów, zaliczył 5 zbiórek i zanotował 5 asyst.
Zobacz również: